Categories

John Zorn: The Painted Bird


  • Code: TZ8342
  • Manufacturer: Tzadik (USA)
  • Price: 66.99 zł
  • Tell a friend

Avant Jazz / Free Improvisation / Avant-Garde
premiera polska:
2017-07-04,
Wydawnicto Audiofilskie

seria wydawnicza: Archival Series
kontynent: Ameryka Północna
kraj: USA
opakowanie: digipackowe etui
opis:

multikulti.com - ocena * * * * *:
Zornowskie trio Simulacrum to czarny sen krytyka muzycznego. Rdzeń zespołu tworzą John Medeski na organach, lider Medeski Martin & Wood, Matt Hollenberg z art-metalowego bandu Cleric na gitarze i Kenny Grohowski z awangardowego black metalowej grupy Imperial Triumphant na perkusji.
Mają na swoim koncie trzy albumy wydane przez Tzadik Records, teraz przedstawiamy album czwarty 'The Painted Bird'. Tym razem skład został uzupełniony o wibrafonistę Keny'ego Wollesena i perkusistę Chesa Smitha.
Simulacrum łączy w sobie energię Tony Williams Lifetime, tutaj poddaną atomowemu wzmonieniu, szaleństwo Moonchild, kolejnego projektu Johna Zorna i swobodę instrumentalną Nova Express.
Premierowe kompozycje Johna Zorna są inspirowane obrazami Hieronima Boscha i powieścią „Malowany ptak” Jerzego Kosińskiego.

esensja.stopklatka.pl:
Cztery płyty zarejestrowane w ciągu pierwszego roku działalności i piąta dorzucona w kolejnych miesiącach – tak wygląda dotychczasowy dorobek kierowanej przez Johna Zorna formacji Simulacrum. Każde z tych wydawnictw jest concept-albumem, inspirowanym bądź to dziełami literackimi, bądź rzeczywistymi wydarzeniami. W przypadku „The Painted Bird” są to obrazy Hieronima Boscha i powieść „Malowany ptak” Jerzego Kosińskiego.

Trio Simulacrum – okazjonalnie tylko poszerzane do kwartetu bądź kwintetu – zrodzone zostało w umyśle Johna Zorna, awangardowego muzyka i właściciela kultowej nowojorskiej niezależnej wytwórni płytowej Tzadik Records. Profil stylistyczny zespołu od samego początku był określony bardzo wyraziście – połączenie jazzu z… heavy metalem. Taka właśnie muzyka brzmiała zarówno na debiutanckim „Simulacrum” (marzec 2015), jak i kolejnych albumach: „The True Discoveries of Witches and Demons” (sierpień 2015), „Inferno” (wrzesień 2015) oraz najnowszym „49 Acts of Unspeakable Depravity in the Abominable Life and Times of Gilles de Rais” (wrzesień 2016). Ale to dopiero cztery, prawda? To piąte wydawnictwo to opublikowane już jakiś czas temu, bo w połowie marca ubiegłego roku, „The Painted Bird”. Dlaczego wspominamy o nim dopiero teraz, skoro od jego wydania minęło już prawie dziesięć miesięcy? Raz, że – niezasłużenie – umknęło nam wiosną w zalewie innych znakomitych płyt; dwa, że komponując muzykę na ten krążek, John Zorn inspirował się powieścią pochodzącego z Polski pisarza. A takie fakty zawsze, choćby po czasie, warto nagłaśniać.
Nieżyjący już od niemal dwudziestu sześciu lat Jerzy Kosiński, był na przełomie lat 80. i 90. XX wieku jednym z najpopularniejszych polskich (czy też raczej: o polskich, a precyzyjniej: żydowsko-polskich, korzeniach) pisarzy. Pierwsze oficjalne krajowe wydanie jego najgłośniejszej i najbardziej kontrowersyjnej powieści, „Malowanego ptaka”, sprzedawano w zasadzie spod lady, a kiedy już wykładano ją na ladę, ustawiały się – przynajmniej w największej w tamtym czasie księgarni w Poznaniu – kilometrowe kolejki. Kosiński urodził się w 1933 roku w Łodzi w żydowskiej rodzinie; okupację przeżył, ukrywając się u katolickiej rodziny. Jako dwudziestoczterolatek, już po przełomie październikowym, wyjechał do Stanów Zjednoczonych i nigdy już – na stałe – do kraju nie wrócił. Pierwsze jego książki wydane w języku angielskim (czy w tym samym języku pisane, to już inna kwestia) – „Przyszłość należy do nas, Towarzyszu” (1960) i „Nie ma trzeciej drogi” (1962) – ukazały się pod pseudonimem Joseph Novak i poświęcone były analizie komunistycznego totalitaryzmu. Zostały wysoko ocenione przez sowietologów, ale sławy ani majątku autorowi nie przyniosły. Zmieniło się to parę lat później, gdy światło dzienne ujrzał „Malowany ptak” („The Painted Bird”) – tragiczna i nierzadko obsceniczna historia żydowskiego chłopca w latach okupacji hitlerowskiej.

Powieść wywołała ogromny skandal (na razie tylko w Stanach Zjednoczonych, ponieważ w Polsce Ludowej ukazać się oczywiście wówczas nie mogła), podsycany jeszcze niejasnymi sugestiami Kosińskiego, że zawiera ona wątki autobiograficzne. Krytycy porównywali opisywane przez pisarza apokaliptyczne sceny do malarskiej twórczości niderlandzkiego mistrza Hieronima Boscha. I tak też w dużej mierze odczytał ją John Zorn, skoro na okładce płyty umieścił właśnie fragment obrazu mistrza rodem z ’s-Hertogenbosch. W nagraniu „The Painted Bird” oprócz etatowych muzyków Simulacrum – organisty Johna Medeskiego, gitarzysty Matta Hollenberga oraz perkusisty Kenny’ego Grohowskiego – wzięło udział jeszcze dwóch muzyków: wibrafonista Kenny Wollesen („Dreamachines”) oraz perkusjonalista Ches Smith. Ten pierwszy to stały współpracownik Zorna, którego można usłyszeć na albumach takich projektów ze „stajni” Tzadik Records, jak Electric Masada, Nova Express (i Nova Express Quintet), The Dreamers oraz The Gnostic Trio. Tutaj pojawił się przede wszystkim po to, aby – jak można sądzić – złagodzić nieco bezkompromisowe brzmienie zespołu, czego efekt słychać nadzwyczaj wyraźnie, zwłaszcza gdy porównamy „Malowanego ptaka” z późniejszym o sześć miesięcy albumem „49 Acts of Unspeakable Depravity in the Abominable Life and Times of Gilles de Rais”.

„The Painted Bird” to dziewięć utworów / scen (nawiązując do Boscha i Kosińskiego), które w sposób bardzo sugestywny i skondensowany – choć bez słów – „opowiadają” dramatyczną historię. Jako że jest to dzieło w pełni instrumentalne, można odbierać je uniwersalnie, w oderwaniu od dość konkretnego przekazu żydowsko-polskiego pisarza. Muzycznie mamy do czynienia z opowieścią zwartą, mimo że dzielącą się na dwa wątki: członkowie Simulacrum ciągną tym razem dość jednoznacznie w stronę heavy metalu, natomiast za jazzowe oblicze płyty odpowiada głównie najważniejszy gość, czyli wibrafonista Kenny Wollesen. To jego instrument, nierzadko brzmiący jak klawisze (taki urok wibrafonu), rozjaśnia mroczne obrazy. Od czasu do czasu zdarza mu się jednak wchodzić w dialogi – czy to z gitarą Hollenberga, czy też organami Medeskiego (tym razem dużo mniej psychodelicznymi niż zazwyczaj). W otwierającym płytę „Snakeskin” wibrafon i gitara (nawiązująca do muzyki żydowskiej) rozwijają zresztą ten sam motyw melodyczny, nie stroniąc przy tym od improwizacji. Nie brakuje tu też partii solowych poszczególnych instrumentów, choć najczęściej są one krótkie, rwane, zadziorne, jakby w ten sposób muzycy chcieli jeszcze bardziej podkreślić dramaturgię.

Większość kompozycji – sześć na dziewięć – jest zaskakująco krótkich, nie przekracza czterech minut. Ale ileż się w nich dzieje! Grohowski i bardzo często grający w taki sposób, by zastąpić nieobecną w składzie gitarę basową, jego koledzy z Simulacrum nie stronią od rytmicznych połamańców, które mogą kojarzyć się z progresywno-metalowymi dokonaniami Dream Theater czy Primusa („Ravens”, „Spike”). Utwory dynamiczne sąsiadują z nieco spokojniejszymi, w których na plan pierwszy wybija się Wollesen („Nettles”, „Missal”, początek „Night”); podobnie jest w „Comet”, chociaż tam najpierw mamy do czynienia z kilkudziesięciosekundowym wstępem pełnym improwizowanego chaosu. Bylibyśmy jednak niesprawiedliwi, gdybyśmy na barki wibrafonisty zrzucili całkowitą winę za złagodzenie brzmienia grupy. Są bowiem takie utwory na „The Painted Bird”, w których Wollesen stara się dotrzymać kroku pozostałym, głównie Hollenbergowi i Grohowskiemu (vide końcówka „Comet” i „Cinders”). Można oczywiście spierać się, czy zaproszenie wibrafonisty do nagrania „Malowanego ptaka” było zasadną decyzją – jedni temu przyklasną, inni zaprzeczą. Obie grupy znajdą na płycie wystarczająco argumentów dla poparcia swej tezy. W każdym razie album na pewno się broni. A że mógł być lepszy – cóż, można to powiedzieć o dziewięćdziesięciu dziewięciu procent wydawnictw.
autor: Sebastian Chosiński

muzycy:
JOHN MEDESKI, organ
KENNY WOLLESEN, vibes
MATT HOLLENBERG, guitar
KENNY GROHOWSKI, drums
CHES SMITH, percussion on track 7 & 8

utwory:
01. Snakeskin
02. Plague
03. Ravens
04. Comet
05. Cinders
06. Nettles
07. Night
08. Spike
09. Missal

total time - 37:30
nagrano: Recorded in New York, November, 2015

more info: www.tzadik.com

Obrazek 1

Obrazek 1


Obrazek 1


Obrazek 1


partner wydawnictwa: