Categorías

Wiersze na operę i perkusję


  • Código : TNR002
  • Fabricante : Tkliwi Nihiliści Records
  • Código del fabricante: 5907796319734
  • Precio: 29.99 zł
  • Recomendar el producto

Avant Jazz / Współczesna Kameralistyka/Avant-Garde
premiera polska:
2015-04-17
kontynent: Europa
kraj: Polska
opakowanie: plastikowe etui
opis:

opis wydawcy:
Oryginalne opracowania wierszy Wojciecha Brzoski na nietypowy skład – głos i perkusję pochodzące z albumu „Wiersze na operę i perkusję”.

Urodzony w 1978 roku Wojciech Brzoska to poeta, absolwent kulturoznawstwa Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Laureat Nagrody Otoczaka za rok 2006; na łamach prasy literackiej debiutował w 1998 roku. Autor 6-ciu książek poetyckich oraz kilku arkuszy. Współautor więziennej etiudy filmowej "Scrafitto". Jego utwory tłumaczono na angielski, niemiecki, czeski, słowacki, słoweński, serbski i hiszpański. W 2005 roku uczestniczył w festiwalu "Dni poezji i wina" w Słowenii. W 2007 roku TVP Kultura nakręciła o nim dokument z cyklu "Wierszem 2". Melodeklamował wiersze w duecie Brzoska & Mosquito.
Łączy wiersze z muzyką w zespole Brzoska i Gawroński, z którym wydał płytę "NUNATAK"(2012).

'Wiersze na operę i perkusję' to druga płyta, w której poezje Brzoski znalazły fantastycznych interpretatorów, śpiewaczka operowa Iwona Karbowska i perkusista jazzowy Przemysław Borowiecki.

Jak odnosi się do przekładania jego tekstów na język muzyki? „Na początku byłem pełny obaw, ponieważ opera nigdy nie kojarzyła mi się z ironią, tylko z patosem. Jednak Iwona wraz z Michałem i Przemkiem wpadli na świetny pomysł, jak opracować muzycznie te wiersze. Poszli za tekstem, znaleźli w nim inspirację. W rezultacie udało im się połączyć różne style” – mówi Brzoska.

artPapier:
WIERSZE NA OPERĘ I PERKUSJĘ. NIETYPOWE ZESTAWIENIE, ODWAŻNA PŁYTA (IWONA KARBOWSKA, PRZEMYSŁAW BOROWIECKI: 'WIERSZE NA OPERĘ I PERKUSJĘ')

Już EP-ka „Nigdzie indziej” i długogrający album „Nunatak” nagrane wspólnie z producentem muzyki elektronicznej Dominikiem Gawrońskim pokazały, że Wojciech Brzoska jest artystą ceniącym eksperymenty, nieoczywistym, poszukującym. Tam za mikrofonem stanął sam, melodeklamując swoje wiersze. Towarzyszyły im elektroniczne podkłady. Powstała wysmakowana artystyczna propozycja.

Tutaj też jest oryginalnie, ale inaczej. Już nie sam poeta wykonuje swoje wiersze. Sięgnęła po nie wokalistka poruszająca się w wielu stylistykach – Iwona Karbowska. Prezentuje nam operowe arie, choć nieobcy jest jej także jazz. Autorem perkusyjnych podkładów jest free-jazzowy artysta Przemysław Borowiecki.

Niespodziewana propozycja, nietypowe połączenie.

„Do tej pory najczęściej wykonywałem je [wiersze] jednak sam z towarzyszeniem elektronicznych dźwięków zespołu Brzoska i Gawroński. Propozycja zaśpiewania i zagrania moich wierszy przez duet »perkusyjno-operowy« (Iwona Karbowska/ Przemek Borowiecki) pojawiła się niespodziewanie, powodując we mnie z jednej strony dużą ciekawość końcowego efektu, tego jednak nietypowego zestawienia instrumentalno-wokalno-tekstowego, z drugiej, nie ukrywam, także lekki niepokój” – przyznaje w książeczce do płyty Wojciech Brzoska.

Owszem, tak oryginalne połączenie może budzić niepokój. Opera, wiersze i perkusja? Czy to może się udać? Może. Tutaj się udaje. To zasługa artystów, którzy potrafili tak różne ze sztuk połączyć, zinterpretować po swojemu, zaskakująco zaaranżować.

Polska, zakupy, sport, miłość i śmierć.

Na płycie znalazło się siedem utworów. Otwiera ją najdłuższa, ponad czterominutowa kompozycja „Witamy w piekle”. Śpiew Iwony Karbowskiej przypomina religijną pieśń wykonywaną przez kościelny chór. Tylko tematyka jest „nieco” inna – to stadionowi kibole.

Artystom nie brakuje dystansu, ironicznego uśmiechu. Zaskakuje też zawodząca druga część utworu z przenikającymi się wersami. W finale powraca operowy śpiew.

W „Zwierzętach i ludziach” pojawia się znana sieć spożywcza Żabka. Brzoska lubi nawiązywać do popularnych sklepów – na „Nunatak” było Tesco, które potrafi być wszędzie. A „kartonowa pani reklamuje jakiś bank”. Kolejne dwa utwory tytuły biorą od pierwszych wersów wierszy: „*** (jednym ruchem ręki… )” oraz „*** (kiedy błądząc w dalekim półśnie… )”. W pierwszym Iwona Karbowska z dramatyzmem w głosie wyśpiewuje wersy: „Jedynym ruchem ręki/ grymasem twarzy/ słowem/ przekreślę wszystko/ i rozerwie się na strzępy/ nasza misternie tkana sieć”. Utwór ożywia aranżacja. Drugą propozycję rozpoczynają wokalne „zabawy”. Po nich przychodzi muzyczny mrok. Przy tym trzeba przyznać, że Iwona Karbowska doskonale radzi sobie z wysokimi dźwiękami.

„Awizo” jest opowieścią o „zmarłych powracających wczesną wiosną do żywych”. Ich przesyłki doręcza listonosz. Pełen melodii utwór wymaga interpretacji dość dużej ilości tekstu. „Proza” to z kolei historia damsko-męskiego spotkania. „Mogłaby pójść właściwie z każdym/ zwłaszcza z jakimś perkusistą / (…)/ ale tej nocy przypadkiem zasypia u mnie”. Dziewczyna z wielką emocją konstatuje: „Nic z nas nie będzie, nie interesuję się przecież nawet poezją”. „Smaczkiem” jest wokalne „pa, pa, pa, pa, pa, pa, pa” Karbowskiej, początek ma senny, jazzowy charakter. Płytę zamyka perkusyjna solówka zatytułowana „*** (odkąd razem zamieszkaliśmy… )”. Wydawnictwo zawiera również multimedia - ilustracje do dwóch utworów: „*** (jednym ruchem ręki… )” oraz „*** (kiedy błądząc w dalekim półśnie… )” zrealizowane w Galerii Szyb Wilson w Katowicach.

Artystyczne odkrycie.

Iwona Karbowska wspomina, że długo wpatrywała się w wiersze Wojciecha Brzoski, chcąc znaleźć melodie współistniejące ze słowem w sposób harmonijny, ale zawierający szczyptę świeżości - odrobinę muzycznego szaleństwa. Często pozwalała płynąć melodii w najbardziej dziwne zakamarki – wtedy wspierał ją Przemek Borowiecki. Było to dla niej niesłychanie orzeźwiające i fascynujące przeżycie. Takim jest też dla słuchacza. Ta płyta pokazuje, co jeszcze niezwykłego można zrobić z poezją. Prowadzi w rejony, w które może nigdy byśmy nie dotarli. Jest podróżą z zaskakującym finałem. Jest po prostu artystycznym odkryciem.
autorka: Anna Katarzyna Dycha

Gazeta Wyborcza:
(. . .) Miłośnicy dźwięków łatwych, lekkich i przyjemnych mogą sobie darować jej odsłuchiwanie, bo przy drugim utworze zdenerwowani eksperymentalnymi antyrytmami wyłączą odtwarzacz.

Za to tych, którzy wytrwają do końca, czeka niespełna półgodzinna - i tu ośmielę się na patetyczne porównanie - duchowa uczta. Siedem różnej długości wierszy - niektóre mają po kilka zwrotek, inne po kilka słów - wyśpiewywanych jest przez Iwonę Karbowską w zaskakujących odbiorcę interpretacjach i aranżacjach, które są również zasługą Michała Karbowskiego, męża śpiewaczki, aranżera i pomysłodawcy całej płyty.

Płyta zaczyna się od psychodelicznego pod względem muzycznym utworu "Witamy w piekle". I od razu towarzyszy nam poznawczy dysonans spowodowany nieprzystawalnością muzyki i śpiewu do tekstu, który jest refleksją na temat kiboli.

A Karbowska wyśpiewuje go tak, jakby był co najmniej religijną pieśnią! Uczucie niestosowności wywołuje też kolejny utwór z płyty zatytułowany "Zwierzęta i ludzie", zakończony drażniącym ucho dzwoniącym fragmentem muzycznym. "Ach, jak piękna jest ta pani" - śpiewa solistka, wydawałoby się, że o Matce Boskiej. (. . .)
autorka: Marta Odziomek

total time - 25:57
Opiniones de usuarios Aňadido
star star star star star Ala
23-07-2015

Obrazek 1

Obrazek 1


Obrazek 1


Obrazek 1


partner wydawnictwa: