Categorie

Unforgiven north


  • Codice: 1KG008
  • Produttore: Kilogram Records (PL)
  • Prezzo: 37,99 zł
  • Raccomandare il prodotto.

Player


Avant Jazz / Free Improvisation / Avant-Garde
premiera polska:
2005-02-10
kontynent: Europa
kraj: Polska
opakowanie: kartonowe etui
opis:


Opis wydawcy:
Unforgiven North to zapis koncertu, który odbył sie 24 kwietnia 2004 w gdańskim klubie Mechanik, podczas ostatniej trasy tria w Polsce.

Oto co Mikołaj Trzaska mówi o płycie:
'Można z pewnoscia stwierdzić, że to najtradycyjniejsza i najbardziej
jazzowa płyta jaką mialem okazję nagrać w w ciagu ostanich lat.
To dziwne, ale jest zarazem najradykalniejszą pozycją w moim
dotychczasowym repertuarze'.

Mikołaj Trzaska - saksofonista, klarnecista basowy. Urodzony w 1966 r w Gdańku, Współzałożyciel kultowej grupy Miłość, lider grupy Łoskot, oraz członek tria Oleś/Trzaska/Oleś, okrzykniętego najciekawszym zespołem jazzowym w Polsce. Współtworca slynnej sceny yassowej. Obecnie należy do ścisłej czołówki polskich muzyków jazzowych. Jest również kompozytorem muzyki filmowej i teatralnej, Znany z niezależnej postawy i niekonwencjonalnego podejścia do muzyki. Dotychczas współpracował z takimi gwiazdami jak Lester Bowie, Tomasz Stańko, Jean Luc Cappozzo, Noel Achote, Marcin i Bartłomiej Oleś, Adam Pierończyk, Leszek Możdżer.

Peter Friis Nielsen - basista. Urodzony 1948 w Kopenhadze (Dania). Czołowy basista międzynarodowej sceny improwizowanej. Koncertował i nagrywał płyty z takimi wielkimi saksofonistami jak John Tchicai i Evan Parker. Współpracował także z barGAZ-ETA; 2005-03
dzo dobrze znaną w Polsce, perkusistką, Marilyn Mazur, ponadto pracował z Louisem Moholo, Kennethem Knudsen, Lotte Anker, Hasse Poulsen, Jesperem Zeuten, Pierre Dorge.

Peeter Uuskyla - perkusista. Urodzony w 1951 w Goteborgu (Szwecja). Jeden z czołowych perkusistów muzyki improwizowanej w Skandynawii. Współpracował i nagrywał między innymi z takim artystami jak słynny amerykański free jazzowy pianista Cecil Taylor, a także basistami Barre Phillips, Peter Kowald, Bengt Frippe Nordstrom, Bjorn Alke, Karin Krog, Anders Jormin. Także występuje dając solowe koncerty na perkusję, dokumentując to dwoma płytami albumami CD.

Peter Friis oraz Peeter Uuskyla na co dzień stanowią sekcje rytmiczną znanego niemieckiego saksofonisty Petera Brötzmanna.


RECENZJE:

Gaz-Eta:
'...'Unforgiven North' to zapis koncertu, który odbył się w kwietniu 2004 roku w gdańskim klubie 'Mechanik'. Mam nadzieję, że grający na saksofonie i klarnecie Mikołaj Trzaska, basista Peter Friis Nilsen oraz perkusista Peter Uuskyla zainaugurowali tą płytą swoją długotrwałą współpracę i w przyszłości pojawią się kolejne dokumentujące ją wydawnictwa.
Trzaska, którego nie waham się określić mianem polskiego saksofonisty nr 1 roku 2004 - co czynię chociażby ze względu na jego nieograniczoną - przynajmniej jak się na razie zdaje - kreatywność oraz stałe dążenie do rozwoju i nie ustawanie w poszukiwaniach, dobrze odnalazł się we współpracy ze skandynawskimi muzykami, których kojarzy się - ja zresztą nie jestem tu wyjątkiem - przede wszystkim jako sekcję rytmiczną Petera Brötzmanna. Zarówno rozśpiewany, w większości przypadków, ekstrawertyczny saksofon altowy, jak i nieco melancholijny klarnet basowy Trzaski stale popychają muzykę do przodu, znajdując oparcie i przeciwwagę w partiach elektrycznego basu oraz perkusji, które raz grają 'jednym głosem', to znów pozornie rozchodzą się, lecz czynią to po to tylko, by wzajemnie się dopełnić. Zresztą przyznać trzeba, że nie tylko para Friis - Uuskyla dobrze się rozumie, również i Trzaska zdaje się nadawać na tych samych falach. Całą trójkę charakteryzuje swoboda grania i swoiste 'gadulstwo', które w miarę potrzeby umożliwiają im zalanie słuchaczy gęstą lawą rozżarzonych dźwięków. Niestety w kilku przypadkach trochę przesadzili, nie tyle może z temperaturą, co z objętością, przez co rozumiem w tym przypadku czas trwania. Sądzę, że skrócenie kilku utworów wyszłoby na dobre, zaś rozwleczone, pozwalają muzykom błądzić - pojawiają się nieprzystające do całości motywy, wątki prowadzące w dziwne zaułki, pozornie bez wyjścia.
Oczywiście muzycy tak doświadczeni i utalentowani jakoś znajdują rozwiązanie, ale czy warto było niepokoić słuchaczy? Zapewne, ktoś odpowie, że na tym właśnie polega urok muzyki improwizowanej, że niepokój i ciągłe zaciekawienie słuchacza jest tym, o co muzykom może chodzić, ale jednak, przynajmniej w moim przypadku, w kilku momentach zaciekawienie ulotniło się, zaś pojawiło się lekkie znużenie i co gorsza zniecierpliwienie. Być może świadczy to źle o mnie, a nie o muzyce, ale cóż... Nie będę udawał, że piszę zachowując jakiekolwiek pozory obiektywności. Dodam więc od razu, że w całości najbardziej przekonują mnie utwory nr 2 i 6, czyli te najkrótsze i bardziej wyciszone. W pozostałych znalazłem sporo interesujących dźwięków, ale niestety również i trochę momentów przegadanych, moim zdaniem, niczemu poza rozciągnięciem tych nagrań w czasie nie służących.
Jak już wspomniałem, 'Unforgiven North' stanowi zapis koncertu, bodajże w ogóle czwartego, zagranego przez dopiero formujący się skład. Moim zdaniem, lepszym pomysłem, byłoby skompilowanie najciekawszych fragmentów różnych występów, bądź sesji studyjnych, ewentualnie wstrzymanie się z rejestracją płyty do momentu, gdy trio w pełni się ukonstytuuje. Uważam, że 'Unforgiven North' jest płytą dobrą, ale niektóre jej fragmenty sugerują, że mogłaby być wręcz znakomita i trochę szkoda straconej okazji. Z drugiej strony liczę na to, że to trio nagra kolejne płyty i wówczas, być może inaczej spojrzę na tę, bowiem nie będę się martwił, że nie udało się zarejestrować pełnych możliwości tej formacji, lecz będę rozkoszował się tym co tu jest...'
[Tadeusz Kosiek]


Diapazon:
'...Pomimo, że spotkania polskich muzyków jazzowych z zagranicznymi nie są już od lat niczym nowym, to wydaje się, że w przypadku tria Trzaska/Friis/Uuskyla mamy do czynienia z pewną nową, choć nieodosobnioną, jakością.
Otóż biorąc pod uwagę, że projekt ten trwa już jakiś czas, można rzec - muzycy stale koncertują, to zespół składający się z Polaka oraz skandynawskiej sekcji mimo wszystko jest czymś wyjątkowym. Jeśli dodatkowo weźmiemy pod uwagę, że owa sekcja jest w świecie muzyki improwizowanej dość dobrze znana, choćby, bądź przede wszystkim ze względu na dość stałą współpracę z Peterem Brötzmannem, to wówczas okaże się, że współpraca Trzaski z Friisem i Uuskylą jest swego rodzaju ewenementem na polskiej scenie.
Pierwszy raz polsko-skandynawskie trio usłyszałem jakiś czas temu, a muzyka, jaką zaprezentowali jawiła się jako dość bezkompromisowa podróż w świat muzyki free. Może nawet nie free jazzu, ale muzyki być może należącej do free improv. Nie jest to istotne. Swoboda gry była bowiem stałym wyznacznikiem pracy trzech muzyków.
Z płytą 'Unforgiven North' mogłem zapoznać się jeszcze zanim została ona wydana. Wobec powyższego rozkoszować się nią mogę jakiś już czas. Kolejny raz płyta Mikołaja przynosi rejestrację koncertową. I wydaje się, że jest to słusznie obrana droga. Dostajemy bowiem muzykę taką jaka ona jest. Bez zbędnych ulepszeń. Muzykę szczerą, zagraną przez trio w określonym miejscu i czasie. Można rzec dokument. Jak zdjęcie utrwalający określony moment rozwoju muzyków. Osobiście cenię takie albumy bardziej od wycezylowanych rejestracji studyjnych, nawet gdy granych na 100%, to wielokrotnie z nagrywaniem poszczególnych take'ów, częstokroć również z wgrywaniem części utworów w inne.
Tak, w przypadku koncertów nagrywanych bez późniejszej ingerencji w materiał, otrzymujemy od muzyków po prostu szczerość. Tak, jakby chcieli powiedzieć: patrzcie i słuchajcie - tacy jesteśmy! Muzyczny ekshibicjonizm? Myślę, że nie. Wbrew pozorom szacunek słuchacza. Wybaczam wtedy, słyszalne nawet na tej płycie chwile, w których muzycy jakby zbierali siły, na dalszy rozwój wypadków. Poszukiwali pomysłu na to, w którą stronę iść. Oczywiście takie granie oraz takie nagranie powoduje, że nie w 100% muzyka musi jawić się doskonałą. Tym niemniej jednak, w stosunku do 'Unforgiven North' nie mam tych wrażeń, jakie towarzyszą moim kolegom, a mianowicie dłużyzn, 'chęci' skrócenia tej płyty itp. Mnie po prostu tej płyty się dobrze słucha, nawet pomimo tego, że świadom jestem, że trio zagrać może znacznie ciekawszy materiał. Ot po prostu - gdy gra się na 100% to w jednym na kilka przypadków zdarza się 'ten dzień', jeszcze rzadziej zdarzy się dzień niepodobny do wszystkich innych. Szkoda jedynie, że najczęściej nie ma kto go zarejestrować. W tym kontekście bardzo dobrze się stało, że muzyka ta została i zarejestrowana i wydana. I dodajmy - bez skrótów.
'Unforgiven North' przynosi muzykę, która wpisuje się ogólnie w ów free jazzowy / improvowy styl grania. Być może nawet sposób gry Mikołaja jest tu bardziej 'tradycyjny', tradycyjnie jazzowy niż w przypadku pamiętanego przeze mnie krakowskiego koncertu. Wydaje się również, że Uuskyla w pewnym stopniu gra w swej niekonwencjonalności, bardziej konwencjonalnie. Nie wiem, czy to ten koncert tak zabrzmiał, czy też grupa idzie w tym kierunku swych poszukiwań. Przyznam, że z jednej strony cieszyłbym się, bowiem bliskie mi są wszelkie free jazzowe poszukiwania. Z drugiej strony jednak, wydaje mi się, że bezkompromisowa free improvowa postać tria jest bardziej poszukująca. Ciekaw sam jestem, w którą stronę zespół ten pójdzie. Na razie wiem, że w planach są wspólne - mam nadzieję rejestrowane - koncerty z Peterem Brötzmannem.
Same utwory przynoszą dość typowe dla sekcji Friis/Uuskyla granie, znane choćby z koncertów tria, czy zapewne szerzej z zarejestrowanej muzyki z Brötzmannem. W zasadzie gra ta się w niewielkim stopniu zmienia. Gitarowe 'zakrętasy' Friisa, bardziej właściwe dla gitary elektrycznej (prowadzącej) niż dla basu, swobodne granie Uuskyly, powodują, że nie wiedzieć w jaki sposób muzyka ta w ogóle ma jakikolwiek rytm. Zbliża się też w swym ogólnym wyrazie bardziej nawet do świata rocka niż jazzu, gdyby to dla kogokolwiek miało jakiekolwiek znaczenie. Chciałoby się napisać, że na płycie 'Unforgiven North' Mikołaj prezentuje swe... słowiańskie oblicze.Jednakże sposób gry prezentowany na tej płycie obecny jest w muzyce Trzaski już jakiś czas. Rozmarzone, spokojne, można nawet rzec romantyczne frazy są obecne nie tylko w muzyce tego tria, ale także np. w Oleś/Trzaska/Oleś. Jednakże zestawienie energii sekcji, która można byłoby rzec, ostatkiem sił znajduje miejsce, w której sekcja rytmiczna winna się znajdywać z owym sposobem gry Mikołaja jest jakąś wartością, której nie potrafię znaleźć w muzyce innych zespołów. W porównaniu z walcem drogowym prezentowanym przez Brötzmann/Friis/Uuskyla, muzyka zawarta na tej płycie jest o wiele bardziej subtelna, o ile w ogóle słowo to do niej przystaje.
Osobiście bardzo się cieszę z istnienia tego zespołu, jak również z faktu wydania tej płyty. Moim zdaniem jednej z najważniejszych zeszłorocznych płyt z muzyką jazzową w Polsce. Z dużą niecierpliwością będę również przyglądał się dalszym poczynaniom Mikołaja i obu Piotrów. Oby tylko zostało sił i oby nie tylko doszło do spotkania z trzecim z Piotrów, ale i rejestracji z nim płyty. Może wówczas malowane obrazy Trzaski wreszcie znalazłyby szersze uznanie nie tylko w naszym kraju (choć sądząc po lekturze niektórych pism i tu mu życzyć szczęścia trzeba)...'
[Paweł Baranowski]

Editor's Info; 2005-02
Mikołaj Trzaska - saxophonist, bass clarinetist. Born 1966 in Gdansk; co- founder of the cult group Miłość, leader of Łoskot, member of Oleś /Trzaska/ Oleś trio, revered as the most interesting jazz ensemble in Poland; co- founder of the famous yass scene. Currently considered one of the top Polish jazz musicians. Trzaska is also a composer of film and theatre music, known for his independent standpoint and unconventional attitude towards music. Trzaska has collaborated with such stars as Lester Bowie, Tomasz Stańko, Jean Luc Cappozzo, Noël Akchoté, Marcin and Bartłomiej Oleś, Adam Pierończyk, Leszek Możdżer.

Peter Friis Nielsen - bassist. Born 1948 in Copenhagen, Denmark. Leading bass player of the international improvised music scene. Has performed and recorded with such greats as John Tchicai and Evan Parker. Also cooperated with Marilyn Mazur, (a drummer popular in Poland) as well as with Louis Moholo, Kenneth Knudsen, Lotte Anker, Hasse Poulsen, Jesper Zeuten, Pierre Dorge.

Peeter Uuskyla - drummer. Born in 1951, Goeteborg, Sweden. One of the leading improvised music drummers in Scandinavia. Has cooperated and recorded with artists such as Cecil Taylor, a famous American free- jazz pianist, as well as with the following bassists: Barre Phillips, Peter Kowald, Bengt Frippe Nordstrom, Bjorn Alke, Karin Krog, Anders Jormin. Also performs solo which was documented on two CD's. Peter Friis and Peeter Uuskyla from a regular rhythm section for Peter Brötzmann, a popular German saxophonist.

"Mikołaj Trzaska is arguably the only yass scene representative who seems to consciously and consequently cultivate pure jazz traces of his musical interests. It is beyond doubt that he does it with artistic excellence.
Album after album, the musical language constituents of this saxophonist - natural have been astonishingly enriched, sublimed and individual. At the same time he has almost given up his pseudo-dadaist pranks and sonic clap - trap on behalf of raw and refined art of free improvisation, exercised most willingly in the elementary trio formula. Three albums recorded with Oleś brothers confirmed Trzaska being of the Polish jazz Premier Ligue. "Unforgiven North", a record documenting his cooperation with an excellent Peter Brötzmann rhythm section is a step in the direction of the European Champions Ligue where the saxophonist can stand aside Krzysztof Komeda and Tomasz Stańko.
Already with the first composition, the trio pour their emotional heat, the temperature of which approaches "Sunship" of the famous Coltrane'a. in its best moments. The rhythm section plays a very important part here, playing in the manner so distant from the contemplative and ascetic Oleś style. The harsh sounding, Peter Friss Nielsen amplified bass seems extremely dynamic, Peter Uskyyla's drumming joins vitality and inclinations to break unified pulsation with great rigor ensuring continuity and logic of musical narration.
The Scandinavian rhythm section creates the form so thick and consistent that it could be a layer on its own. However, on the surface, a brilliant saxophone part by Trzaska is developed. Moved by great temperament of his Nordic friends, he gives a display of his current skills, which astoundingly overcome his best achievements from the era of Miłość and Łoskot. The minimalist Oleś - Trzaska - Oleś trio formula seemed to slightly restrain the leader's melodic inventiveness. Here Trzaska conjures unlimited number of beautiful and original phrases marked with his specific, sublimed sentimentalism, which only at moments gives way to showy clamor.
Such brewed, energetic free jazz fills most of the album space, at the same time being its most moving moments. Musicians of such class however also paid attention to the concert dynamics, introducing more contemplating, slow compositions where they emphasized sonic values. Nielsen's 'dirty' bass sounds exceptionally well during such moments which corresponds with Trzaska's somewhat naturalist bass clarinet. Music of the highest European standards.
autor: Michał Mendyk

GAZ-ETA; 2005-03
"Unforgiven North" is a recording of a concert which took place in April 2004 at the Gdańsk "Mechanik" club. I hope that saxophonist and clarinetist Mikołaj Trzaska, bassist Peter Friis Nilsen and drummer Peter Uuskyla started a long lasting cooperation with this record and that other recordings of the trio will follow.
Trzaska is in my opinion saxophonist no.1 in Poland A.D. 2004, due to his seemingly unlimited creativity as well as constant strive towards development and exploration. He found perfect place in cooperation with the Scandinavian musicians. His melodic and extravert alto saxophone as well as somewhat melancholic bass clarinet constantly move the music forward, finding base and counterweight in parts of electric bass and drums, at one time speaking with one voice, at other times seemingly moving away, which they do only to complement each other. It must be added here that not only Friis and Uuskyla understand each other well, also Trzaska seems to be speaking the same language. The whole trio is characterized with freedom and peculiar talkativeness, which, according to their needs, allow them to poor a thick brew of red - hot sounds over the listeners heads.
Unfortunately, in some cases they overdid it, perhaps not with the temperature, but with the size. In my opinion, shortening a few compositions would be a good move. Long pieces make the musicians lose their way, motifs inadequate to the whole structure appear as well as traces leading in strange places, seemingly with no way out. Obviously, musicians with such experience and talent find a solution somehow but was it worth to make listeners feel uneasy?
As I mentioned before, "Unforgiven North" is a live recording, a fourth meeting of the band in the process of formation. I think it would have been a better idea to compile the best fragments of different performances or studio sessions, possibly waiting until the trio is completely shaped. In my opinion, "Unforgiven North" is a good record but some fragments suggest that it could have been excellent, which makes this album a lost chance. On the other hand I am waiting for following records of the band which will make me look at this one from another angle, not worrying that they were unable to record the trio in its full blossom, but will feast on what the album contains."
autor: Tadeusz Kosiek
muzycy:
Mikołaj Trzaska - alto saxophone & bass clarinet
Peter Friis Nielsen - bass
Peeter Uuskyla - drums
utwory:
1. Hot Curry
2. Mild Mahora
3. Hydro Symphonic
4. Bactrian
5. During the night
6. Tradition One
wydano: 2005
nagrano: 2004
more info: www.kilogram.pl
The Dorf
55,80 zł
Poem For Malcolm
59,99 zł
Chiasm
59,99 zł
Sunshine
59,99 zł

Obrazek 1

Obrazek 1


Obrazek 1


Obrazek 1


partner wydawnictwa: