Categorie

The Cherry Thing


  • Codice: STSJ229
  • Produttore: Smalltown Superjazzz (NO)
  • Codice del produttore: 0600116082923
  • Prezzo: 58,99 zł
  • Raccomandare il prodotto.

Avant Jazz / Free Improvisation / Avant-Garde
premiera polska:
2012-06-18
kontynent: Europa
opakowanie: digipackowe etui
opis:

multikulti.com:
W historii kreatywnego jazzu bardzo rzadko dochodziło do muzycznych spotkań jego przedstawicieli z muzykami kojarzonymi z popem. Można tu przywołać wspólną sesję francuskiej pieśniarki Brigitte Fontanie z Art Ensemble Of Chicago, której efektem była "Comme a la radio".

Tym razem wokalistka i raperka Neneh Cherry, pasierbica słynnego jazzowego trębacza Dona Cherry, która ma za sobą współpracę z takimi gwiazdami jak Cher, Chrissie Hynde, Eric Clapton, Speech, Gorillaz, Youssou N'Dour nagrała płytę z najbardziej niepokornymi muzykami jazzowymi ze Skandynawii - formacją The Thing, prowadzoną przez charyzmatycznego Matsa Gustafssona.

Nie pierwsza to płyta, na którą skandynawskie trio The Thing zaprosiło gości - poprzednio byli to m.in. Thurston Moore, Joe McPhee, Otomo Yoshihide czy Ken Vandermark. Pierwszy raz jednak zaprosili oni do współpracy wokalistkę i pierwszy raz obecność gościa radykalnie odmieniła stylistyczne oblicze grupy.

Fenomenalne nagranie pokazujące, że granice gatunkowe są wymysłem przemysłu muzycznego, pod którego dyktando powstawała i powstaje większość płyt.

impropozycja.blogspot.com:
Wyobrażacie sobie pewnie, jak muszę być pobudzony tą płytą, skoro udało jej się wyrwać mnie z letargu. Owszem, jestem. Na wielu poziomach uważam ją za absolutne wydarzenie, cudowny precedens... I chociaż pewnie nic wielkiego z niego nie wyniknie, należy zwrócić uwagę, jak potężny potencjał w niej tkwi.

The Thing - jeden z najbardziej niekonwencjonalnych, nonkonformistycznych, agresywnych, wulgarnych zespołów wolnej muzyki artystycznej oraz Neneh Cherry - wokalistka może i oryginalna, ale znana przede wszystkim z sięgającego szczytów list przebojów hitu "Seven Seconds". Totalna nisza, charczący saksofon, cierpiąca na ADHD perkusja, przygarbiona postura Łysego, przepocone podkoszulki, tanie hotele, polska wódka, gadki o futbolu, napisy "jebać głupotę" oraz gwiazda telewizji muzycznych. We Francji "Seven Seconds" było Top One przez 16 tygodni.

Może to i wybryk, nieistotna fanaberia, ale dla mnie w tej kooperacji tkwi wskazówka dla wszystkich tych, którzy zastanawiają się czym powinna być muzyka alternatywna. Po fali elektro-zachłyśnięcia oraz słodkopierdzącego folku może czas wrócić do korzeni i postawić na instrumentalnych popaprańców, którzy z pomocą odpowiedniego przewodnika wycharczą nam swą złość i bunt, w formie bardziej przyswajalnej dla uśrednionego słuchacza alternatywy. Gdy patrzę na to, co się wydarzyło z takimi zespołami, jak Yeah Yeah Yeahs czy Blonde Redhead, które zupełnie zrezygnowały z brudu na rzecz wygładzonej komputerowo "wszechgejowskiej parady", zastanawiam się, czy jest to po prostu słodkie szczęście, czy po prostu gorzka starość. Słuchając tych rzewnych nudów, myślę zawsze: "kto jest odbiorcą tej muzyki?". Ten sam zdołowany outsider, czy może też doszło w międzyczasie do jakiejś drastycznej transformacji, za którą ja nie nadążam? Nie ma już złości? Jest już tylko melancholia?

Odpowiedzią na wątpliwości może być Cherry Thing. Jeśli kojarzycie zestawienia The Thing z Cato Salsa Experience, czy też ich wcześniejsze covery utworów m.in. PJ Harvey czy Yeah Yeah Yeahs, współpraca z Neneh Cherry ma podobny charakter, tyle że interakcja jaka tu zachodzi jest znacznie bardziej kreatywna z racji odległości między zderzającymi się światami. Powstała energia kinetyczna spotęgowana przez obustronną otwartość, uchroniła projekt zarówno przed stosowaniem na płycie niepotrzebnych wygładzeń The Thing ku Cherry, jak i zbyt agresywnym zarażaniem pani Neneh buntem i wolnością. Powstają niebywale oryginalne piosenki (w większości także covery), pełne siły, a jednocześnie porywającego rytmu. Jestem pewien, że przy takich hitach, jak "Cashback" czy "Dream baby dream" niejeden freak wyrwałby sobie podobną laskę do tańca, mimo że wprawiający w ruch rytm Paala powstaje tu przecież na ciągle tej samej, niezdyscyplinowanej, gęstej, synkopowanej i ozdabianej do granic możliwości perkusji. Zaskakujące, jak wspaniale komponuje się brudny jak zwykle, wszędobylski saksofon Matsa jako tło zwrotek i refrenów piosenek, wyśpiewywanych cudownym, czystym głosem Neneh. Absolutnym apogeum jest unisono, jakie serwuje nam ta para w zamykającym płytę utworze "What Reason Could I Give". Jest to jedna z najwspanialej zagranych przez Matsa ballad jazzowych od czasów AALY Trio. Każdy utwór to inny klimat, inna rytmika, inne cele. O ile oparte na narastającej repetycji "Dream Baby Dream" wprawia nas w hipnotyczny, taneczny trans, tak już "Sudden Moment" serwuje drastyczne szatkowanie piosenki freejazzowymi eksplozjami. Innym razem hardrockowo zagrane "Dirt" następuje po etnicznym, jak na Dona Cherry - jej autora przystało, lekko narkotycznym "Golden Heart". Album doskonały!

Wyobraźcie sobie więc teraz, że takie "Dream Baby Dream" trafia na listy przebojów - wyobraźcie sobie te zgromadzone tłumy Open'era, które zamiast wlepiać się w tanie gry świateł plastikowych gwiazd sceny alternatywnej, z niedowierzaniem obserwują fontanny potu tryskającego z twarzy muzyków przeżywających prawdziwe emocje, wyobraźcie sobie ten trans, w jaki wszystkich wprawia motoryka "Dirt", euforię przy elektro-akustycznych, improwizowanych hałasach, wyobraźcie sobie całujące się pary przy colemanowskim "What Reason Could I Give". Nic z tego. Dream Baby Dream.
autor: Marcin Kiciński

All About Jazz; 2012-06:
The Scandinavian power trio of saxophonist Mats Gustafsson, bassist Ingebrigt Haker Flaten and drummer Paal Nilssen-Love named their band The Thing in 2000, after the Don Cherry composition from Where's Brooklyn (Blue Note, 1966). In their subsequent dozen or so albums, they have covered Cherry's music and that of Albert Ayler, Joe McPhee, and Duke Ellington. The Things has also ventured outside the jazz idiom to perform music by The White Stripes, Yeah Yeah Yeah, PJ Harvey, and Cato Salsa Experience. Think Sahib Shihab meets Black Flag.
Theirs is not crossover music as much as it is street-barricading sounds.
On The Cherry Thing the trio backs vocalist Neneh Cherry-stepdaughter of Don Cherry, and a pop, punk, hip hop and world music star in her own right.
The players aim for no prisoners here, applying a post-punk sensibility to a range of sounds. The band covers "Accordion" by hip hop artist MF Doom, which becomes a sort of Gil Scott-Heron rap mined for the message, while Gustafsson's baritone flares. Same for "Too Tough To Die," a muscular urbanized anthem. Cherry parses out her step father's music with the spirituality of "Golden Heart" and on her own "Cashback." The back trio supports her throughout, yet never neglects its own sound. "Sudden Moment" begins as a slow loping blues, Gustafsson harmonizing with Cherry; the saxophonist then takes on his Albert Ayler persona, blasting forth as Nilssen-Love's drum kit thunders over Flaten's pulse. Their burning core is barely contained.
That intensity carries over to the band's cover of The Stooges' "Dirt." Gustafsson's saxophone flutters before the impenetrable heaviness of the music descends. Cherry's vocals become a pastiche of Iggy Pop and undiluted sex, urging the band to burn the stage down. The highlight single, however, is Cherry's cover of Suicide's "Dream Baby Dream," a persistent and reiterated mantra of hope, sound and conviction.
by Mark Corroto


Editor's Info:
The Thing took their name from a piece by Don Cherry: when they first got together it was to play his music. So it does make sense that they should eventually team up with Don Cherry's daughter, Neneh Cherry. Meeting in London in the fall of 2010 to record, it clicked right away as they all shared an open, free approach to the music. The high energy of The Thing's playing found a fitting counterpart in Neneh's intense style. Includes covers of songs from Suicide, Stooges, Ornette Coleman, Don Cherry Martina Topley-Bird & Mf Doom.

muzycy:
The Thing:
Mats Gustafsson: reeds
Ingebrigt Haker Flaten: double bass
Paal Nilssen-Love: drums
Neneh Cherry: vocals
Christer Bothen: guimbri, donso n'goni
Mats Aleklint: trombone
Per-Ake Holmlander: tuba, cimbasso

utwory:
1. Cashback [N. Cherry]
2. Dream Baby Dream [A. Vega/M. Rev]
3. Too Tough To Die [D. P. Holmes]
4. Sudden Moment [M. Gustafsson]
5. Accordion [D. Dumile/O. Jackson]
6. Golden Heart [Don Cherry]
7. Dirt [B. Osterberg]
8. What Reason Could I Give [Ornette Coleman]

total time - 51:03
wydano: 2012-06
more info: www.smalltownsupersound.com
more info2: www.thingjazz.com

Obrazek 1

Obrazek 1


Obrazek 1


Obrazek 1


partner wydawnictwa: